Który fotograf przyrody jest najlepszą inspiracją?

Posted on

Dowiedz się od kogo czerpać wiedzę i inspirację do tworzenia lepszych zdjęć przyrody….

Który fotograf przyrody jest najlepszą inspiracją?

Odpowiadając na to pytanie pewnie większość z Was powiedziałaby np : Marcin Dobas, Piotr Chara, Łukasz Bożycki czy Mateusz Piesiak – bo oni robią ładne zdjęcia, mają dużo obserwujących, zdobyli wiele cennych nagród oraz są “znani w świecie fotografii”.

Ogólnie rzecz biorąc nie ma nic złego w podziwianiu osób, którzy dobrze i pięknie wykonują swoją pracę… ale czy słusznym jest spoglądanie tylko “w górę” – po nazwiskach osób, które często są na innym poziomie, niż my?

Co robisz nie tak?

Zacznijmy od tego, że człowiek z natury lubi się porównywać. Rozpoczynając od prestiżu pracy, po zarobki, majątek, a kończąc na wiedzy i umiejętnościach. 🤷‍♀️ Porównując się do innych wielokrotnie zapominamy o tym, że te “sławne osoby” miały swoją historię rozwoju fotografii, dojścia do momentu w którym obecnie są i ścieżki kariery – poprzez kontakty, wydarzenia czy losowe przypadki.

Jeśli jesteś osobą, która dopiero rozpoczyna swoją przygodę z fotografią przyrodniczą nie byłoby mądre, abyś porównywał swoje zdjęcia do prac fotografów z National Geographic.🤷‍♀️ Tak samo jeśli jesteś osobą średnio lub bardziej zaawansowaną – nie ma potrzeby, abyś zamartwiał się myślami, czemu Twoje zdjęcia nie są tak znane jak “tych innych” – znanych fotografów.

Jak poznać innych fotografów przyrody?

W chwilach słabości i kryzysu twórczego, pomyśl o umiejętnościach, których Ci brakuje.  Następnie poszukaj na Instragramie lub grup na Facebooku  – pośród swojego poziomu: podstawowym, średnim lub zaawansowanym – grupy osób którym z łatwością przychodzi ta predyspozycja i nawiąż z nimi koleżeńskie relacje. Dzięki wspólnym rozmowom, spacerom i kibicowaniu sobie nawzajem, szybciej nabierzesz pewności siebie i chęci do uczenia się nowych rzeczy.  

Oto Magda, ja, Łukasz i Marek podczas wspólnego wypadu do Kampinosu.

Oto przykład:
Ja nazywam się Magda i jestem typową, miejską dziewczyną. Urodziłam się stolicy. Główna fauna jaka mnie otacza w tym mieście to: wrony, gołębie, sikorki i wróble. Lubię fotografować dziką przyrodę, ale ciągle mam poczucie niższości, że wciąż mam za mało zdjęć dzikich zwierząt w swoim portfolio, no wiecie jak: łosie, sarny, dziki, jelenie, bobry, jenoty itp.
Aby to zmienić wiem, że muszę po prostu częściej wyjeżdżać w teren lub do lasu. 🤷‍♀️

Na Instagramie podglądam różnych pasjonatów przyrody. Dzięki zerkaniu w ich profile i nawiązaniu relacji – inspiruję się, nakręcam i planuje równie fajne przygody, co moi “nowi leśni znajomi”.  Dzikie M, Mowa o Sowach czy J.Lozinski_photography.
Choć nie są to fotografowie “z pierwszych stron gazet”, to dla mnie są ludźmi o wielkiej pasji i super umiejętnościach, których mi jeszcze brakuje. 🙂 Kibicowanie im daje mi uśmiech i pożywkę do rozwijania własnego hobby,  aby stawać się coraz lepszą w fotografowaniu zwierząt.

Także pamiętaj:

Najlepszy fotograf do inspiracji to taki, którego masz blisko siebie.